Clive Christian Jump Up And Kiss Me Ecstatic
Charakter zapachu, rozwój na skórze i wskazówki, kiedy go nosić.
Jump up and Kiss Me Ecstatic to ekstrakt perfum marki Clive Christian przeznaczony dla kobiet. Premiera zapachu miała miejsce w 2017 roku. Kompozycję podpisuje Julie Pluchet. Pod względem stylu to kompozycja kwiatowa. W ocenach użytkowników zbiera bardzo dobre opinie. Zapach wydano jako edycję limitowaną.
W skrócie
- Kolekcja
- Addictive Arts
- Marka
- Clive Christian
- Typ
- Ekstrakt perfum
- Płeć
- Dla kobiet
- Rodzina zapachowa
- Kwiatowa
- Premiera
- 2017
- Perfumiarz
- Julie Pluchet
- Główne akordy
- Tuberozowy, cytrusowy, białokwiatowy
- Trwałość
- Wyjątkowo długa - wystarczy aplikacja rano
- Projekcja
- Bardzo intensywna, warto dozować z umiarem
- Najlepszy sezon
- Wiosna i jesień - pasuje do rześkich, wiosennych dni
- Pora dnia
- Zarówno na dzień, jak i na wieczór
Kompozycja zapachu
Zapach zbudowano bez podziału na głowę, serce i bazę, więc od początku pachnie podobnie. Najważniejsze składniki to tuberoza, gorzka pomarańcza i mandarynka. Najmocniej wybrzmiewa akord tuberozowy, w tle pojawiają się nuty cytrusowe, białokwiatowe i zwierzęce. To oszczędna, minimalistyczna kompozycja oparta na kilku wyrazistych składnikach.
Trwałość i projekcja
Trwałość oceniana jest jako długotrwała. W praktyce to cały dzień, a na ubraniach nawet do następnego dnia, zależnie od typu skóry i ilości aplikacji. Projekcja jest mocna - zostawia zauważalny ślad. W recenzjach trwałość jest jednym z najczęściej chwalonych atutów.
Jak pachnie w praktyce?
Tuberozowy, cytrusowy, białokwiatowy, lekko zwierzęcy, niezbyt słodki. Użytkownicy najczęściej określają go jako klasyczny.
Krótkie podsumowanie
Jump up and Kiss Me Ecstatic to udana kompozycja tuberozowa i cytrusowa. Największe atuty to wysokie oceny i trwałość. To zapach, który potrafi dzielić - warto najpierw przetestować go na skórze. Część recenzentów wyczuwa w nim bardziej syntetyczny charakter. Dobry wybór dla osób, które lubią zapachy cytrusowe i białokwiatowe.
