Serge Lutens Fleurs d'Oranger
Charakter zapachu, rozwój na skórze i wskazówki, kiedy go nosić.
Fleurs d'Oranger to woda perfumowana marki Serge Lutens o charakterze uniseks. Zapach pojawił się na rynku w 1995 roku, więc to klasyk z wieloletnią historią. Kompozycję podpisuje Christopher Sheldrake. Pod względem stylu to kompozycja kwiatowa. W ocenach użytkowników jest oceniany dobrze.
W skrócie
- Kolekcja
- Collection Noire
- Marka
- Serge Lutens
- Typ
- Woda perfumowana
- Płeć
- Uniseks
- Rodzina zapachowa
- Kwiatowa
- Premiera
- 1995
- Perfumiarz
- Christopher Sheldrake
- Główne akordy
- Białokwiatowy, cytrusowy, tuberozowy
- Trwałość
- Długotrwała - wyczuwalna przez większość dnia
- Projekcja
- Mocna - łatwo go zauważyć z odległości kilku kroków
- Najlepszy sezon
- Wiosna - dobrze współgra z łagodną, wiosenną aurą
- Pora dnia
- Głównie na dzień
Kompozycja zapachu
Kompozycja nie ma klasycznej piramidy - wszystkie składniki wybrzmiewają razem od początku. Najważniejsze składniki to kwiat pomarańczy, jaśmin, tuberoza indyjska, cytrusy, neroli, kmin rzymski, biała róża i piżmo. Najmocniej wybrzmiewa akord białokwiatowy, w tle pojawiają się nuty cytrusowe, tuberozowe i zwierzęce.
Trwałość i projekcja
Trwałość oceniana jest jako długotrwała. W praktyce to 6-8 godzin na skórze, a często dłużej, zależnie od typu skóry i ilości aplikacji. Projekcja jest dobra - tworzy dyskretną aurę na odległość ramienia. Otoczenie raczej go zauważy, więc w zamkniętych przestrzeniach warto dozować go rozważnie.
Jak pachnie w praktyce?
Białokwiatowy, lekko cytrusowy, lekko tuberozowy, lekko zwierzęcy, niezbyt słodki. W recenzjach często opisywany jest jako elegancki i klasyczny.
Krótkie podsumowanie
Fleurs d'Oranger to dopracowana kompozycja białokwiatowa i cytrusowa. Jego mocne strony to dobry stosunek jakości do ceny i trwałość. Choć to zapach uniseks, częściej odbierany jest jako kobiecy. Warto go poznać, jeśli lubisz kompozycje białokwiatowe i cytrusowe.
