Etat Libre D'orange Rien
Charakter zapachu, rozwój na skórze i wskazówki, kiedy go nosić.
Rien marki Etat Libre d'Orange to woda perfumowana w wersji uniseks. Zapach zadebiutował w 2006 roku. Kompozycję podpisuje Antoine Lie. To kompozycja drzewno-szyprowa. W ocenach użytkowników zbiera dobre opinie.
W skrócie
- Marka
- Etat Libre d'Orange
- Typ
- Woda perfumowana
- Płeć
- Uniseks
- Rodzina zapachowa
- Drzewno-szyprowa
- Premiera
- 2006
- Perfumiarz
- Antoine Lie
- Główne akordy
- Ambrowy, balsamiczny, skórzany
- Trwałość
- Wyjątkowo długa - wystarczy aplikacja rano
- Projekcja
- Bardzo mocna - potrafi wypełnić pomieszczenie
- Najlepszy sezon
- Zima i jesień - szczególnie pasuje do zimowych wieczorów
- Pora dnia
- Głównie wieczorem i nocą
Kompozycja zapachu
Kompozycja nie ma klasycznej piramidy - wszystkie składniki wybrzmiewają razem od początku. Najważniejsze składniki to skóra, kadzidło, aldehydy, styraks, paczula, mech dębowy, labdanum i ambra. W profilu akordów dominuje charakter ambrowy, a dopełniają go akcenty balsamiczne, skórzane i ciepło-korzenne.
Trwałość i projekcja
Trwałość oceniana jest jako długotrwała. W praktyce to cały dzień, a na ubraniach nawet do następnego dnia, zależnie od typu skóry i ilości aplikacji. Projekcja jest mocna - zostawia zauważalny ślad. Przy tak mocnej projekcji łatwo przesadzić - zwykle wystarczy kilka psiknięć.
Jak pachnie w praktyce?
Ambrowy, lekko balsamiczny, lekko skórzany, lekko ciepło-korzenny, niezbyt słodki, lekko dymny. W recenzjach często opisywany jest jako klasyczny.
Krótkie podsumowanie
Rien to spójna kompozycja ambrowa i balsamiczna. Jego mocne strony to trwałość. To zapach, który potrafi dzielić - warto najpierw przetestować go na skórze. Dobry wybór dla osób, które lubią zapachy żywiczne i piżmowe.
